Najlepsza kawa ziarnista z supermarketu — czy warto?
Pytanie „jaka jest najlepsza kawa ziarnista z supermarketu" ma zaskakująco praktyczną odpowiedź: zwykle wygrywa opakowanie, na którym da się przeczytać skład i datę — i które przy tym jest kilogramowe. W tym artykule pokazujemy, co realnie da się kupić na półce dużego sklepu, jak wybrać z niej to najlepsze w pół minuty i kiedy zamiast tego warto sięgnąć po tę samą markę gdzie indziej. Z przeliczeniem ceny za kilogram i za jedną filiżankę, bez marketingowych frazesów.
Co naprawdę znajdziesz na półce w supermarkecie
Zacznijmy od tego, co bywa największym zaskoczeniem: regał z kawą w supermarkecie wygląda ogromnie, ale kawa ziarnista zajmuje na nim z reguły najmniejszą część. Większość miejsca zabiera kawa mielona w próżniowych kostkach, kawa instant i kapsułki. Na kawę ziarnistą zostaje jedna półka, maksymalnie dwie — a na nich powtarzają się trzy do czterech dużych międzynarodowych marek w pięciu do dziesięciu wariantach.
To nie jest krytyka, tylko opis logiki sklepu. Supermarket potrzebuje pozycji o dużej rotacji, długim terminie przydatności i czytelnym opakowaniu. Kawa ziarnista wciąż jest wobec mielonej i instant segmentem mniejszościowym, choć jej udział w Polsce rośnie z roku na rok wraz z tym, jak w domach pojawiają się automatyczne ekspresy.
Jakie marki bywają na półce
Prawie zawsze natkniesz się na Lavazzę, bo to największa włoska marka kawowa, a jej opakowania (czerwone, złote, niebieskie) działają jak punkty orientacyjne całego regału. Bardzo często stoi obok niej Tchibo, które ma własną siłę dystrybucyjną i cały szereg opakowań przygotowanych wprost pod domowe ekspresy. Czasem dochodzi Segafredo — marka znana z własnych kawiarni, o wyraźnie espressowym profilu.
Najczęściej masz więc do wyboru podobną bazę, jaką znalazłbyś także w ofercie specjalistycznej. Różnica nie polega na tym, że chodzi o inne, „supermarketowe" kawy. Różnica jest w tym, ile wariantów możesz wybrać, w jakiej gramaturze i za jaką cenę za kilogram.
Czego w supermarkecie natomiast nie znajdziesz
- Marki gastronomiczne. Kawy, które pije się we włoskich barach i w hotelach, w większości wcale nie trafiają do zwykłych sklepów. Neapolitańskie Kimbo, triesteński Hausbrandt ani turyński Vergnano nie mają w zwykłym supermarkecie reprezentacji — a mówimy o palarniach ze stuletnią historią, których ceny trzymają się na poziomie tego, co leży na półce.
- Kawy z jednego pochodzenia (single origin). Kawy z jednego konkretnego kraju czy regionu na półce praktycznie nie spotkasz. Supermarketowy asortyment stoi na mieszankach, bo te da się utrzymać smakowo spójne przez lata.
- Ziarna bezkofeinowe. Bez kofeiny sprzedaje się w supermarkecie kawa mielona i kapsułki, całe ziarna tylko wyjątkowo. Kto ma w domu ekspres automatyczny i chce wieczorną kawę, zwykle nie znajdzie na półce nic.
- Kilogramowe opakowania ciekawszych serii. Seria premium bywa dostępna tylko w małym opakowaniu, przy którym cena za kilogram wystrzeliwuje w górę.
Jak w trzydzieści sekund rozpoznać dobrą kawę na półce
Stoisz przed regałem, nie masz czasu, a wszystkie opakowania krzyczą do ciebie „intenso", „crema", „100 % quality". Pomoże prosta procedura w czterech krokach. Weź opakowanie do ręki i obróć je.
1. Sprawdź datę — a przede wszystkim to, która to data
Na opakowaniu bywa „należy spożyć do" albo „najlepiej spożyć przed końcem", czyli data przesunięta o 18 do 24 miesięcy od palenia. Z takiej informacji o świeżości nie dowiesz się praktycznie nic: opakowanie z terminem za półtora roku mogło zostać wypalone wczoraj albo osiem miesięcy temu. Cenniejsza jest data palenia (czasem jako „roasted on"), którą jednak duże marki na opakowaniach dla sklepów podają rzadko.
Praktyczny kompromis: wybierz opakowanie z najdalszym terminem przydatności, jaki jest na półce. To nie dowód świeżości, ale najlepsze dostępne przybliżenie — z dużym prawdopodobieństwem chodzi o nowszą partię niż w opakowaniu, któremu zostało pół roku.
2. Przeczytaj skład: arabika czy mieszanka z robustą
Na opakowaniu jest tylko jedna informacja, która decyduje o smaku bardziej niż wszystkie przymiotniki razem — proporcja arabiki i robusty. Czysta arabika jest delikatniejsza, słodsza, bardziej kwasowa i niesie owocowe oraz kwiatowe tony. Robusta dodaje goryczy, ciała, wyraźnie więcej kofeiny, a przede wszystkim gęstą, stabilną cremę, do jakiej ludzie są przyzwyczajeni z włoskich barów.
Jeśli w kawiarni smakuje ci delikatne, lekko słodkie espresso, szukaj napisu „100 % arabica". Jeśli chcesz ostre, gorzkie espresso z pianką, która się trzyma, weź mieszankę z robustą. Cała różnica jest szczegółowo rozłożona w artykule Arabika vs. robusta.
3. Sprawdź stopień palenia i wygląd ziaren
Większość opakowań ma skalę palenia albo przynajmniej opis słowny. Ciemne palenie znaczy więcej goryczy, mniej kwasowości i bardziej oleistą powierzchnię ziaren. To świetne do kawiarki i ekspresu kolbowego, ale w ekspresie automatycznym oleiste ziarna z czasem zaklejają kanał młynka i dodają pracy przy czyszczeniu. Jeśli opakowanie jest przezroczyste albo ma okienko, zajrzyj do środka: matowe ziarna bez widocznego połysku są dla automatu pewniejszym wyborem.
4. Upewnij się, że opakowanie ma zaworek
Mały plastikowy krążek z boku albo na spodzie torebki to zaworek jednokierunkowy. Świeżo wypalona kawa przez kilka dni wypuszcza dwutlenek węgla, a zaworek pozwala mu wyjść, nie wpuszczając powietrza do środka. Opakowanie z zaworkiem to sygnał, że producent liczy się ze świeżością. Próżniowa kostka bez zaworka też działa, ale po otwarciu chroni kawę wyraźnie gorzej.
Jeśli chcesz zorientować się w opakowaniach dokładniej, przejrzyj przewodnik po wyborze kawy ziarnistej — jest w nim rozpisane również to, co znaczą poszczególne informacje o pochodzeniu i certyfikatach.
Cena za kilogram, nie za opakowanie — tu supermarket traci
Tu jest pies pogrzebany w całym temacie. Na półce widzisz cenę opakowania, ale decyduje cena za kilogram — a ta różni się dramatycznie między wariantem 250g, 500g i 1000g tej samej kawy. Mniejsze opakowanie w przeliczeniu na kilogram jest zwykle o jedną czwartą do połowy droższe. Kiedy więc bierzesz w supermarkecie półkilogramowe opakowanie, bo „to przecież drobiazg", płacisz za tę samą kawę więcej niż przy kilogramowym opakowaniu tej samej marki.
Małe przeliczenie, które warto umieć
Cenę opakowania podziel przez gramaturę i pomnóż przez tysiąc — i masz cenę za kilogram. Dla Illy Classico Espresso w puszce 250g znaczy to: opakowanie za zł32 wychodzi na zł128 za kilogram. Wobec tego Segafredo Intermezzo w opakowaniu kilogramowym kosztuje zł67, czyli zł67 za kilogram. Różnica jest niemal dwukrotna, a przy tym obie kawy pochodzą z czysto włoskich palarni.
Cena za filiżankę — liczba, która ma najwięcej sensu
Na jedno espresso potrzebujesz około 8 gramów kawy, na lungo albo filiżankę z automatu około 9 gramów. Cenę za kilogram pomnóż więc przez 0,008 i wiesz, ile kosztuje cię jedno espresso. I właśnie tutaj widać, jak małe różnice w rzeczywistości rozważamy:
- Segafredo Intermezzo — zł0,54 za filiżankę
- Lavazza Gusto Pieno — zł0,61 za filiżankę
- Lavazza Qualità Rossa — zł0,74 za filiżankę
- Lavazza Qualità Oro — zł0,81 za filiżankę
- Illy Classico Espresso — zł1,02 za filiżankę
Między najtańszą i najdroższą kawą z tej listy różnica w cenie jednej filiżanki jest naprawdę niewielka. Nawet ta najdroższa wychodzi na ułamek tego, co zapłacisz za jedno espresso w kawiarni. Oszczędzanie na ziarnach nie ma więc prawie żadnego sensu finansowego. Działa to również w drugą stronę: jeśli pijesz dziś kawę, która ci nie leży, przejście na tę droższą będzie cię kosztować dziennie tyle, że w budżecie tego nie zauważysz.
Uwaga na promocje i „korzystne" opakowania
Promocje na kawę bywają w supermarkecie naprawdę dobre i w takim momencie cena za kilogram może zejść poniżej poziomu oferty specjalistycznej. Ma to jednak dwa haczyki. Po pierwsze: w promocji jest zwykle jeden konkretny wariant, a nie ten, który wybrałbyś pod swój smak. Po drugie: ceny promocyjne często dotyczą opakowań, którym zbliża się koniec terminu przydatności. Kupując kawę na zapas w promocji, patrz na datę tak samo uważnie jak na metkę z ceną.
Tabela porównawcza opakowań kilogramowych
Poniższa tabela porównuje kilogramowe opakowania marek, które spotkasz w supermarketach, oraz tych palarni gastronomicznych, których tam nie ma; w ostatnim wierszu jest dla porównania premiowa puszka 250g. Kolumna z ceną za filiżankę liczona jest na porcję 8 gramów. W kolumnie z odbiorem podajemy krótki opis tego, jak dana mieszanka sprawdza się u osób, które piją ją codziennie — tam, gdzie takiej wiarygodnej informacji nie mamy, zostawiamy myślnik.
| Kawa | Gramatura | Cena opakowania | Za kilogram | Za filiżankę | Odbiór | Profil |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Segafredo Intermezzo | 1000 g | zł67 | zł67 | zł0,54 | — | Włoskie espresso, wyraźna crema |
| Kimbo Espresso Vending Audace | 1000 g | zł67 | zł67 | zł0,54 | — | Neapolitańska mieszanka pod automaty |
| Lavazza Gusto Pieno | 1000 g | zł76 | zł76 | zł0,61 | Chętnie kupowana, stabilne opinie | Pełne ciało, kakaowy posmak, uniwersał |
| Tchibo Espresso Sicilia Style | 1000 g | zł79 | zł79 | zł0,63 | — | Ciemne palenie, gorzka sycylijska linia |
| Kimbo Espresso Classico | 1000 g | zł81 | zł81 | zł0,65 | — | Klasyczne neapolitańskie espresso |
| Tchibo Espresso Milano Style | 1000 g | zł83 | zł83 | zł0,66 | — | Bardziej eleganckie, mniej gorzkie palenie |
| Vergnano Gran Aroma Bar | 1000 g | zł85 | zł85 | zł0,68 | — | Mieszanka barowa, zrównoważona i aromatyczna |
| Lavazza Crema e Gusto Espresso | 1000 g | zł87 | zł87 | zł0,70 | — | Mocna, bardziej gorzka, gęsta crema |
| Kimbo Extra Cream | 1000 g | zł89 | zł89 | zł0,71 | Jedna z najlepiej przyjmowanych mieszanek | Kremowa, słodsza, znakomita z mlekiem |
| Vergnano Espresso Bar | 1000 g | zł91 | zł91 | zł0,73 | Bardzo dobrze przyjmowana | Piemoncka klasyka, czysty smak |
| Lavazza Qualità Rossa | 1000 g | zł93 | zł93 | zł0,74 | Sprawdzony, powszechnie znany wybór | Najbardziej znana włoska mieszanka, orzechowa |
| Tchibo Barista Espresso | 1000 g | zł95 | zł95 | zł0,76 | Bardzo pochlebne opinie | Najlepsza seria Tchibo, wolne palenie |
| Lavazza Qualità Oro | 1000 g | zł101 | zł101 | zł0,81 | Szeroko kupowana i dobrze oceniana | 100 % arabika, słodka i delikatna |
| Hausbrandt Espresso Nonnetti | 1000 g | zł119 | zł119 | zł0,95 | Doceniana przez wymagających | Palarnia z Triestu, poziom hotelowy |
| Illy Classico Espresso | 250 g | zł32 | zł128 | zł1,02 | Stabilnie dobre opinie | 100 % arabika, puszka ciśnieniowa, powtarzalność |
Z tabeli wynika jedna nieprzyjemna prawda o supermarketowej półce: najkorzystniejszej ceny za kilogram nie mają najbardziej znane opakowania, ale kilogramowe opakowania palarni gastronomicznych, których w sklepie w ogóle nie ma. Kto szuka najlepszej kawy ziarnistej z supermarketu, powinien wiedzieć, że za porównywalne pieniądze wybiera gdzie indziej z dużo szerszej oferty.
Który typ kawy będzie ci smakować
Najlepsza kawa nie istnieje w sensie absolutnym — istnieje tylko kawa, która pasuje do twojego ekspresu i twojego gustu. Podzieliliśmy więc ofertę na cztery grupy według tego, czego oczekujesz od filiżanki.
Kremowa i delikatna kawa do automatu i z mlekiem
Jeśli pijesz cappuccino, latte albo duże białe kawy, chcesz mieszankę z dobrą cremą i słodszym profilem, który nie zginie w mleku. Kawa Kimbo Extra Cream jest wprost pod tę rolę zbudowana — należy do najlepiej przyjmowanych mieszanek w całej ofercie, a opakowanie kilogramowe kosztuje zł89. Podobnie dobrze posłuży Tchibo Barista Caffè Crema za zł99, nastrojona pod dłuższe filiżanki, albo Hausbrandt Vending Premium za zł95, chwalona przez użytkowników ekspresów automatycznych i opracowana wprost pod nie.
Mocne włoskie espresso
Chcesz ciemną, gorzką kawę z gęstą pianką, jaką znasz z włoskich barów? Sięgnij po mieszankę z wyższym udziałem robusty i ciemniejszym paleniem. Lavazza Crema e Gusto Espresso za zł87 to klasyka tej kategorii, Segafredo Intermezzo za zł67 oferuje to samo w najniższej cenie w całej tabeli, a Lavazza Caffè Espresso Italiano Classico za zł113, chwalona za wyrównany charakter, jest o stopień bardziej kulturalna. Kto chce lepiej zorientować się we włoskich mieszankach, znajdzie je w przeglądzie włoskiej kawy ziarnistej.
Sto procent arabiki bez goryczy
Ta grupa jest dla tych, którzy mają problem z goryczą i przypalonym posmakiem. Lavazza Qualità Oro to najbardziej dostępny sposób, żeby spróbować czystej arabiki w opakowaniu kilogramowym: zł101, a przy tym jedna z najszerzej kupowanych i najlepiej ocenianych pozycji w ofercie. Kto chce czystą arabikę najpierw wypróbować w małym opakowaniu, kupi ją też w puszkach 250g: Illy Dark Intenso za zł34 na ciemniejszą i intensywniejszą filiżankę albo Illy Guatemala Monoarabica za zł34 — kawa z jednego kraju, jakiej na półce supermarketu praktycznie nie znajdziesz. Różnicę między mieszanką a kawą z jednego pochodzenia wyjaśnia artykuł single origin vs. blend.
Bez kofeiny
Kawa ziarnista bez kofeiny to dokładnie ten przypadek, w którym supermarket nie pomoże. Lavazza Caffè Decaffeinato Bio Organic w opakowaniu półkilogramowym za zł71 zbiera opinie, które w kategorii kaw bezkofeinowych są ponadstandardowe — a w kategorii bezkofeinowej kawy ziarnistej znajdziesz również inne warianty. Jak usuwa się kofeinę z ziaren i co to robi ze smakiem, rozkłada artykuł o bezkofeinowej kawie ziarnistej.
Świeżość — największa słabość półki
Kawa ziarnista ma smakowe optimum mniej więcej między drugim tygodniem a trzecim miesiącem od palenia. Po pół roku w zamkniętym opakowaniu jest nadal pijalna, ale aromat jest wyraźnie słabszy, a w filiżance ubywa słodyczy. I właśnie w tym supermarketowa półka jest na przegranej pozycji już z samej zasady.
Dlaczego kawa na półce starzeje się szybciej, niż się wydaje
- Długa droga na półkę. Między paleniem, magazynem centralnym, dystrybucją i półką opakowanie przechodzi łańcuch, który liczy się w miesiącach.
- Mniejsza rotacja ziaren. Kawa ziarnista wymienia się w supermarkecie wolniej niż mielona i instant, więc konkretny wariant może stać na półce długo.
- Światło i ciepło. Regały są doświetlone, a w sklepie bywa cieplej niż w magazynie. Ani jedno, ani drugie kawie nie służy.
- Nieodpowiednia gramatura. Półkilogramowe opakowanie wystarczy w dwuosobowym domu na dwa, trzy tygodnie, kilogramowe na cztery do sześciu tygodni — a ostatnie porcje smakują już znacząco inaczej niż pierwsze.
Co z tym zrobić w domu
Otwarte opakowanie przesyp do nieprzezroczystego pojemnika z uszczelką albo przynajmniej starannie zamykaj je klipsem i trzymaj w ciemnej szafce. Do lodówki kawy nie wkładaj: w chłodzie na ziarnach kondensuje się wilgoć, a kawa chłonie zapachy. Do zamrażalnika owszem, ale tylko w porcjach, które rozmrozisz w całości i już nigdy nie zamrozisz ponownie. A przede wszystkim — kupuj taką gramaturę, jaką realnie wypijesz w ciągu miesiąca, dwóch. Szczegółową analizę znajdziesz w artykule jak długo wytrzyma kawa ziarnista.
Druga połowa równania to mielenie kawy. Zmielona kawa traci aromat w ciągu dziesiątek minut, więc największego skoku w jakości filiżanki nie przyniesie droższe opakowanie, ale mielenie tuż przed parzeniem. Jak ustawić grubość mielenia dla automatu, kolby, kawiarki i french pressa, znajdziesz w artykule jak zmielić kawę ziarnistą.
Kiedy supermarket wystarczy, a kiedy nie
Bądźmy sprawiedliwi: supermarketowa kawa ziarnista nie jest złą kawą. To najczęściej te same marki i często te same mieszanki, jakie dostaniesz gdzie indziej. Decydująca jest sytuacja, w której kupujesz.
Supermarket jest całkiem w porządku, kiedy…
- skończyła ci się kawa i chcesz jutro rano zaparzyć espresso — na to żaden sklep internetowy nie wystarczy;
- trafiłeś na dobrą promocję na kilogramowe opakowanie marki, którą już znasz;
- kupujesz kawę na działkę, do pracy albo w podróż, gdzie nie chodzi o smakowe niuanse;
- sprawdzasz, czy ciemno palone włoskie espresso w ogóle ci leży, i nie chcesz zaczynać od kilograma.
Warto kupić gdzie indziej, kiedy…
- chcesz konkretną mieszankę, konkretną gramaturę albo konkretny stopień palenia — na półce wybór jest zbyt wąski;
- szukasz palarni gastronomicznej w rodzaju Kimbo, Hausbrandt czy Vergnano, której zwykły sklep nie ma;
- potrzebujesz ziaren bez kofeiny, kawy z jednego pochodzenia albo mieszanki opracowanej wprost pod automat;
- liczysz cenę za kilogram i chcesz opakowanie kilogramowe, które bywa wyraźnie korzystniejsze niż półkilogramowe;
- zależy ci na świeżości i chcesz kawę, która nie stała miesiącami na doświetlonej półce.
Jeśli wybierasz kawę do ekspresu automatycznego, polecamy przeczytać także osobny przegląd najlepszej kawy ziarnistej do automatu — przy automatach rolę odgrywają również takie rzeczy jak oleistość ziaren i ustawienie młynka.
Często zadawane pytania
Jaka jest najlepsza kawa ziarnista z supermarketu?
Z tego, co zwykle pojawia się na półkach, największy sens ma kilogramowe opakowanie włoskiej mieszanki ze znanym składem — typowo Lavazza Qualità Rossa na klasyczne espresso, Lavazza Qualità Oro, jeśli nie znosisz goryczy, a z serii Tchibo wtedy Tchibo Barista Espresso. Unikaj małych opakowań serii premium, przy których cena za kilogram nie odpowiada temu, co dostajesz.
Czy kawa ziarnista z supermarketu jest gorsza niż ta ze specjalistycznego sklepu internetowego?
Nie jest gorsza w tym sensie, że chodziłoby o inną kawę — duże marki mają jeden standard produkcji dla wszystkich kanałów. Różnica jest w trzech rzeczach: w szerokości wyboru (na półce jest pięć do dziesięciu wariantów, w ofercie specjalistycznej setki), w gramaturze (opakowania kilogramowe bywają korzystniejsze) i w świeżości, bo ziarna wymieniają się w supermarkecie wolniej.
Czy warto kupować kawę w supermarkecie w promocji?
Tak, jeśli chodzi o kilogramowe opakowanie znanej ci marki, a data przydatności jest dostatecznie odległa. Promocje jednak często dotyczą opakowań, którym zbliża się koniec terminu, i prawie nigdy nie obejmują tego wariantu, który wybrałbyś pod swój smak. Nie kupuj na zapas więcej niż na dwa miesiące.
Czy poznam na półce, jak świeża jest kawa?
Bezpośrednio prawie nigdy, bo data palenia na opakowaniach dla sklepów podawana jest rzadko. Najlepsze dostępne przybliżenie to najdalsza data minimalnej trwałości na półce i obecność jednokierunkowego zaworka na opakowaniu. Próżniowe kostki bez zaworka chronią kawę po otwarciu najgorzej.
Jaka kawa ziarnista jest najlepsza do ekspresu automatycznego?
Średnio palona mieszanka z matowymi, niezbyt oleistymi ziarnami. Oleiste ziarna z bardzo ciemnego palenia zaklejają podajnik i młynek. Dobrze działają mieszanki opracowane wprost pod automaty, na przykład Hausbrandt Vending Premium albo Kimbo Espresso Vending Audace.
Czy w supermarkecie da się kupić 100 % arabikę?
Tak, ale wybór jest wąski i najczęściej chodzi o jeden złoty wariant dużej włoskiej marki. Czysta arabika jest delikatniejsza, słodsza i mniej gorzka niż mieszanki z robustą, za to daje cieńszą cremę. Jeśli w kawiarni smakuje ci espresso bez ostrej goryczy, to właściwy kierunek.
Czy w supermarkecie da się kupić bezkofeinową kawę ziarnistą?
Zazwyczaj nie. Bez kofeiny bywa na półce kawa mielona i kapsułki, całe ziarna tylko wyjątkowo. Lavazza Caffè Decaffeinato Bio Organic to jeden z niewielu wariantów ziarnistych z certyfikatem bio i dobrym odbiorem pijących.
Ile kosztuje jedna filiżanka z własnych ziaren?
Na espresso idzie około 8 gramów kawy, więc cena za filiżankę mieści się w przedziale od zł0,54 przy najbardziej dostępnych opakowaniach kilogramowych do zł1,02 przy premiowej arabice w małej puszce. Różnica między „tanią" i „drogą" kawą wychodzi więc na tyle niewielka, że jest to argument za wybieraniem według smaku, a nie według ceny.
Ile kawy ziarnistej kupować na jedne zakupy?
Policz, ile filiżanek dziennie wypijasz, i pomnóż to przez osiem do dziewięciu gramów. Dwuosobowy dom z czterema filiżankami dziennie zużyje kilogram w przybliżeniu w miesiąc — i to jest jednocześnie idealny horyzont, w jakim kawa ma stać otwarta.
Podsumowanie i rekomendacje
Najlepsza kawa ziarnista z supermarketu to niemal zawsze kilogramowe opakowanie włoskiej mieszanki, przy której na opakowaniu znajdziesz udział arabiki i robusty oraz stopień palenia — a z półki bierzesz to opakowanie, które ma najdalszą datę przydatności. Jeśli z całego artykułu zapamiętasz tylko trzy rzeczy, niech będą to te:
- Licz cenę za kilogram, nie za opakowanie. Opakowania półkilogramowe i 250g bywają w przeliczeniu o jedną czwartą do połowy droższe niż kilogram tej samej marki.
- Decyduje skład, nie przymiotniki na opakowaniu. Udział robusty i stopień palenia powiedzą o finalnej filiżance więcej niż jakiekolwiek „intenso" czy „premium".
- Różnica między najtańszą i najdroższą kawą jest w przeliczeniu na filiżankę drobna. Nie ma sensu oszczędzać na ziarnach — ma sens wybierać według tego, co ci smakuje i co zniesie twój ekspres.
A potem jest jeszcze ta nieprzyjemna odpowiedź na pytanie z tytułu: supermarket się opłaca, kiedy potrzebujesz kawy natychmiast albo kiedy trafisz na dobrą promocję. We wszystkim pozostałym gra przeciwko tobie wąski wybór, nieodpowiednie gramatury i wolniejsza rotacja ziaren. Za porównywalne pieniądze możesz wybierać z dziesięciokrotnie większej liczby wariantów, w tym z palarni gastronomicznych, kaw z jednego pochodzenia i ziaren bez kofeiny, których na półce nigdy nie będzie.
Przejrzyj całą ofertę kawy ziarnistej i wybierz według profilu, który ci pasuje — od dostępnych włoskich mieszanek w opakowaniach kilogramowych aż po 100 % arabikę i kawy z jednego pochodzenia.
Powiązane artykuły
- Kawa ziarnista — kompletny przewodnik po wyborze
- Premium czy dostępna kawa ziarnista — czy warto dopłacać?
- Najlepsza kawa ziarnista według opinii klientów